
KunDleShow: no cóż, taka jest fotografia - albo rybki albo akwarium - jakby było ciemniej na czole, to zakradłyby się brzydkie cienie w okolice twarzy, rąk etc (niektóre detale byłyby mało widoczne). Ja nie ingeruję w fotografię za pośrednictwem programów graficznych, a nie powstał jeszcze taki aparat foto, który idealnie równoważyłby ciemne i jasne tony na fotografiach, unikając przepaleń i zaciemnień. Zawsze pozostają mniej i bardziej jasne punkty i czasem trzeba z czegoś zrezygnować by uzyskać zamierzony efekt.

Pozdrawiam i dzięki za comment.